Boathouse

Jeśli ktoś ma ochotę na kuchnię środziemnomorską, to z całą pewnością powinien wybrać się do Boathouse. To restauracja mieszcząca się przy Wale Miedzeszyńskim 389 A, której mieszkańcom stolicy raczej nikt nie musi przedstawiać. Okazuje się, że to jedno z najbardziej modnych miejsc na Saskiej Kępie. Cieszą tu nie tylko wyborne kulinaria. 

Do Boathouse warto wybrać się całą rodziną, bo każdy znajdzie tu coś miłego dla siebie. Jesienią i zimą organizowane są tu brunche, latem zaś lokal oferuje szereg atrakcji na świeżym powietrzu. Ale zacznijmy od menu, bo to dla niego zmierzają do restauracji tłumy.

Zacne są przystawki: półmisek owoców morza, tatar z polędwicy z tuńczyka, smażone krewetki z chorizo czy grzanki z pastą z pieczonej dyni. Zamówić można też kozi ser na czosnkowych grzankach, przegrzebki z miętą i kalafiorem, sałatkę z gotowanym homarem albo marynowanym tuńczykiem.

Restauracja oferuje też wyśmienite zupy. Osobiście zamawiam najczęściej tę krewetkowo-homarową albo dyniową z imbirem i mlekiem kokosowym. Do tego danie główne, którego podstawą są ryby. Moim faworytem jest polędwica z dorsza, chrupiąca sola z mięsem krabów albo klasyczny chowder z owocami morza i dorszem. Coś dla siebie znajdą tu też amatorzy dań mięsnych. Podobno największą popularnością cieszy się grillowana polędwica wołowa z zielonymi szparagami i małymi pomidorkami cherry oraz kotleciki z jagnięciny nowozelandzkiej z greckim serem feta i focaccią z papryką.

Zachwycają również desery. Do wyboru jest pudding daktylowy, figi z kremem z białej czekolady, lody kawowe czy czekoladowe ciasto z sorbetem owocowym. Ja zamawiam najczęściej moje ulubione figi.

Ciekawostką jest też fakt, że restauracja oferuje szeroki wybór win z różnych stron świata. Zamawiałam już tu co najmniej kilka kieliszków i wszystkie były wyborne. Następnym razem na pewno zawitam do Boathouse na niedzielny brunch. W cenie 139 złotych można tu przez 6 godzin jeść i pić do woli. Na stołach serwowane są przystawki z owoców morza, rozmaite pasty, ryby, mięsa, dania główne, zupy i desery. W cenę wliczone jest nawet wino oraz piwo i to bez żadnych ograniczeń.

Ile trzeba wydać na obiad w Boathouse? Sporo, ale raz na jakiś czas warto. Dania dla dwóch osób, z deserem oraz napojami to wydatek rzędu 250-300 złotych. W tej cenie zyskujemy jednak prawdziwą kulinarną ucztę i wyjątkowe doznania smakowe.

Warto jeszcze wspomnieć o atrakcjach dla najmłodszych gości restauracji. Oprócz menu dla dzieci utworzono tu specjalną salę zabaw, gdzie w weekendy organizowane są zabawy z animatorką. Wiosną i latem w ogrodzie rozstawiane są zaś dmuchańce, na których do woli mogą szaleć maluchy.

Restauracja Boathouse czynna jest przez cały rok, siedem dni w tygodniu. Od poniedziałku do soboty lokal można odwiedzać w godzinach od 12:00 do 22:00. W niedzielę restauracja czynna jest od 12:00 do 22:00 latem oraz do godziny 18:00 zimą.

Wszyscy, którzy chcieliby się wybrać do Boathouse, mogą zarezerwować stolik pod numerem telefonu: 22 616-32-23. Warto to zrobić, bo w weekendy i w godzinach szczytu są tu prawdziwe tłumy i czas oczekiwania na stolik może zepsuć nawet najlepszy humor.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *